Lista aktualności
PAMIĘTAMY O POWSTAŃCACH
Lasy Puszczy Knyszyńskiej są trwale związane z historią narodu polskiego
Lasy Puszczy Knyszyńskiej są trwale związane z historią narodu polskiego. Świadczą o tym liczne mogiły i krzyże ukryte wśród drzew, upamiętniające tragiczne wydarzenia z przeszłości. W trakcie trwającej przez ponad 100 lat walki Polaków o niepodległość, las często był ich jedynym domem, dawał schronienie i pozwalał przetrwać prześladowania.
154 rocznicę wybuchu powstania styczniowego pracownicy Nadleśnictwa Żednia uczcili oddając hołd tym, którzy polegli walcząc o wolność swojego kraju.
Pamiątki powstania styczniowego na terenie Nadleśnictwa Żednia
Puszcza Knyszyńska wpisała się znacząco w historię powstania styczniowego. To tutaj, w okolicy Królowego Mostu, gromadziły się pierwsze w powiecie białostockim oddziały powstańcze.
„Na punkt zborny oddziałów białostockich wybrano lasy koło Królowego Mostu, należące do marszałka szlachty Jakuba Sakowicza. Stawiło się do tysiąca powstańców. Byli to przeważnie: urzędnicy, studenci, uczniowie, oficjaliści i drobna szlachta. Mniej więcej połowa miała broń palną, pozostali kosy." (P. Powierza, Wspomnienia…)
W lasach powstańcy rozbijali obozy, które na początku Ignacy Aramowicz opisywał tak:
„ A wszędzie po lesie stoją szałasy w rzędy, z dachem ułożonym z kory, opuszczonym do ziemi, a bokami wyplecionymi z jedliny. A przed szałasami ogniska i ponad nimi wiszą kociołki, z których po zagotowaniu jemy kaszę łyżkami z odpowiednio wyciętej i wygiętej kory. A w bok od szałasów mamy wozy i arsenał, i kuźnię, i rymarzy, i nieco dalej jamy gotowe dla ukrycia rzeczy, których byśmy nie mogli unieść."
Sytuacja jednak szybko uległa zmianie, ten sam autor w późniejszym okresie pisze:
„Nastały chłody, a my źle odziani i najczęściej głodni kręciliśmy się we dnie po lasach, a na noc zdążali do dworów, ażeby najprędzej w oborze albo w owczarni cokolwiek ogrzać się i wypocząć. Nędza była nie do opisania. Bielizna przeważnie nie dochodziła do naszych rąk. (…) Głodowaliśmy bardzo często. Pożywieniem, jeżeli w ogóle dostawaliśmy je, była najczęściej wódka, słonina i chleb. (…)"
Pierwsza bitwa powstańców z Rosjanami w regionie Puszczy Knyszyńskiej odbyła się 29 kwietnia pod wsią Waliły. Polacy zostali zaatakowani w obozie. Walka nie trwała długo. Znacznie liczniejszy i lepiej uzbrojony nieprzyjaciel szybko przechwycił wozy z żywnością, odzieżą i pieniędzmi, pozbawiając powstańców tego co dawało szansę przetrwania.
Kolejną bitwę powstańcy stoczyli 9 czerwca pod Królowym Mostem. Dowodzeni przez Edwarda Kiersnowskiego „Groma" kilkakrotnie atakowali wojska nieprzyjaciela. W walce tej życie straciło 22 powstańców.
Potyczka, do której doszło w okolicy wsi Kołodno przyniosła jeszcze dotkliwsze straty. Wojska carskie wzięły tu do niewoli 90 powstańców. Stracono ich na pobliskiej górze zwanej Świętą Górą (Góra Św. Jana).

